David Owens i dron / Źródło: BBC

Drony tworzą własne sieci komórkowe, aby pomóc podczas misji ratunkowych

Podczas misji ratunkowych drony będą mogły tworzyć tymczasowe sieci komórkowe, aby pomóc zarówno ofiarom, jak i ekipom poszukiwawczo-ratowniczym. Takie rozwiązanie może być szczególnie przydatne w górach, gdzie tradycyjnie są największe problemy z zasięgiem telefonii komórkowej.

W Snowdonia Aerospace Centre w Llanbedr w Walii opracowywane są specjalne drony ratunkowe, które będą miały na pokładzie stację bazową 4G lub 5G. Tak długo, jak będą w zasięgu telefonu komórkowego, telefon ten będzie mógł zostać wykorzystany do kontaktu z numerem 999 w Wielkiej Brytanii. Drony będą mogły też być wykorzystywane do utrzymywania kontaktu zagubionych turystów z ekipami ratowniczymi podczas akcji ratunkowych. Sieci komórkowe udostępniane przez drony nie byłyby dostępne dla osób postronnych.

Drony mogą ratować życie na wiele różnych sposobów

Jeremy Howitt, konsultant w Snowdonia Aerospace Centre, które odgrywa wiodącą rolę w brytyjskich projektach związanych z bezzałogowymi statkami powietrznymi, powiedział: „rozwijamy ten projekt od około 18 miesięcy i mamy nadzieję, że przeprowadzimy próby wiosną przyszłego roku. Ludzie są bardzo zainteresowani tym, jak drony mogą być używane, obok konwencjonalnego lotnictwa i satelitów, więc jest na świecie wiele działań wokół tego tematu, dużo pracy badawczej, ale nie słyszeliśmy jeszcze o podobnym zastosowaniu”.

Także brytyjscy operatorzy telefonii komórkowej aktywnie wspierają tę koncepcję. Przedstawiciel jednego z nich powiedział: „wszyscy doświadczaliśmy tzw. białych plam, dlatego zapewnienie zasięgu w tych miejscach, zwłaszcza dla służb ratowniczych i ludzi w niebezpieczeństwie, jest naprawdę ważne”. To jeden z wielu projektów, w których wykorzystuje się bezzałogowe statki powietrzne do ratowania życia ludzi. Na naszym blogu pisaliśmy o podobnych sytuacjach na przykład w tekście „W Szwecji dron przenoszący defibrylator ratuje pierwszego pacjenta z zatrzymaniem akcji serca”.

Dron / Źródło: BBC
Źródło: BBC

Przewiduje się, że ostateczna wersja bezzałogowego statku powietrznego będzie miała znacznie dłuższy czas lotu niż prototyp, który na razie może pozostać w powietrzu tylko przez trzy godziny. Sierżant policji w Północnej Walii, Paul Terry, bardzo chciałyby zobaczyć drona w akcji. Jest wolontariuszem w Ogwen Valley Mountain Rescue Team, gdzie zarządza własnym zespołem dronów.

Służby ratunkowe mają nadzieję, że drony uratują wielu ludzi

Ratownik powiedział, że „z punktu widzenia ratownictwa często widzimy sytuacje, w których ludzie polegają na swoich telefonach komórkowych, aby zgłosić incydent, wypadek lub poinformować, że się zgubili. Ale w górach Snowdonii jest wiele obszarów, w których zasięg jest słaby lub wcale go nie ma. Taka sytuacja może kosztować nawet czyjeś życie. Dlatego jeśli istnieje szansa, aby uzyskać lepszy zasięg podczas kryzysowej sytuacji, to możemy mieć dwukierunkową rozmowę pomiędzy ofiarą a zespołem ratowniczym. To pozwoli nam uzyskać lepsze informacje, aby lepiej alokować zasoby ratownicze i rozwiązać incydent szybciej i sprawniej”.

Jest wiele pomysłów na zapewnienie zasięgu telefonii komórkowej w bardziej odludnych regionach świata. O jednym z takich projektów pisaliśmy na naszym blogu w tekście „Bezprzewodowy internet prosto ze stratosfery do smartfona”.

Źródło: DroneXL