Tegoroczny Mobile World Congress w Barcelonie (2–5 marca 2026) pokazał, że branża telekomunikacyjna przesuwa akcent z samej rozbudowy 5G na „inteligentne” zarządzanie siecią: automatyzację opartą o AI, łączność satelitarną jako uzupełnienie zasięgu oraz przygotowania pod 6G.
AI ma wejść do operacji sieciowych, nie tylko do chatbotów
W relacjach z MWC 2026 mocno wybrzmiewa temat sieci, które potrafią same wykrywać problemy, diagnozować je i naprawiać z minimalnym udziałem człowieka (tzw. dążenie do wysokich poziomów autonomii). Jednym z sygnałów tej zmiany jest inicjatywa Open Telco AI – projekt uruchomiony przez GSMA, który ma przyspieszyć rozwój modeli „telco-grade”, lepiej dopasowanych do danych i standardów sieciowych. Według cytowanego stanowiska GSMA tylko niewielka część wdrożeń GenAI w telekomach trafia dziś bezpośrednio do operacji sieciowych, co ma się zmienić dzięki wspólnym modelom, danym i benchmarkom.
Satelity jako „kolejna warstwa” zasięgu – wchodzi standardyzacja i realne terminy
Drugim wyraźnym trendem jest direct-to-device. Łączność satelitarna, która ma działać na zwykłych smartfonach w miejscach bez zasięgu naziemnego. Na MWC i w jego otoczeniu pojawiły się zarówno plany komercyjne, jak i inicjatywy finansowania rozwiązań hybrydowych (satelita + sieć naziemna). ESA i GSMA Foundry ogłosiły nabór projektów z pulą do 100 mln euro, ukierunkowanych m.in. na AI dla sieci nie-naziemnych oraz usługi direct-to-device. Równolegle operatorzy w Europie komunikują partnerstwa i testy, które mają przełożyć się na usługi dla użytkowników w kolejnych latach.
6G wchodzi w fazę „konkretnych wymagań”
Choć 6G nadal jest perspektywą końca dekady, na MWC 2026 pojawiają się coraz bardziej techniczne deklaracje. W rozmowach branżowych padają oczekiwania dotyczące bardzo szerokich bloków pasma dla pierwszych usług, a także wskazanie zastosowań (np. sensing i „physical AI”), które mają wymagać innej skali sieci niż dziś.
Źródła:
https://www.fierce-network.com/broadband/mobile-world-congress-2026-complete-coverage