Polscy naukowcy opracowali kompletną technologię generowania i detekcji fal terahercowych – jednego z najbardziej obiecujących obszarów współczesnej fotoniki. Teraherce pozwalają „widzieć” to, co ukryte przed ludzkim okiem, przenikać przez materiały nieprzepuszczalne dla światła i analizować je bezinwazyjnie oraz bezpiecznie. Zespół badaczy z Instytutu Chemii Fizycznej PAN podkreśla, że technologia jest gotowa do wdrożenia, ale potrzebuje partnerów biznesowych, którzy zaczną ją realnie wykorzystywać w przemyśle, medycynie, bezpieczeństwie i kontroli jakości. To wyjątkowy moment – Polska może stać się jednym z liderów rynku wartego miliardy euro.
Fale terahercowe – niewidzialne światło, które widzi więcej niż rentgen
Fale terahercowe (THz) znajdują się pomiędzy podczerwienią a falami radiowymi i posiadają niezwykłe właściwości: potrafią przenikać przez włókna, tworzywa sztuczne, ceramikę, opakowania, warstwy lakieru czy materiały kompozytowe, ale jednocześnie są całkowicie bezpieczne dla ludzi. Nie jonizują, nie uszkadzają tkanek i nie pozostawiają śladów, co czyni je idealnym narzędziem do diagnostyki i kontroli.
Polscy badacze twierdzą, że opracowana technologia pozwala zarówno generować, jak i precyzyjnie rejestrować sygnały THz, umożliwiając tworzenie obrazów i analizę struktury materiałów. Oznacza to potencjał nie tylko w przemysłowej kontroli jakości, ale także w medycynie – gdzie teraherce mogą wykrywać zmiany chorobowe bez dotykania pacjenta.
Polska technologia, która może zmienić przemysł i medycynę
Zespół z Instytutu Chemii Fizycznej PAN podkreśla, że najtrudniejsze elementy – źródła fal THz, detektory, oprogramowanie i metody akwizycji – zostały już opracowane i przetestowane. Teraz czas na komercjalizację.
- Technologia może być wykorzystana m.in. do:
- szybkiego wykrywania wad w produkcji przemysłowej (mikropęknięcia, ubytki, nieciągłości),
- wykrywania podróbek w sektorze farmacji i luksusowych dóbr,
- kontroli bezpieczeństwa na lotniskach, w tym skanowania bagaży i wykrywania materiałów niebezpiecznych,
- diagnostyki medycznej bez promieniowania jonizującego,
- analizy jakości żywności i produktów rolno-spożywczych.
Badacze zaznaczają, że Polska dysponuje unikalnym know-how, które może wejść do globalnego obiegu technologicznego – o ile znajdą się przedsiębiorstwa gotowe wdrożyć rozwiązania w praktyce.
Dlaczego firmy powinny zainteresować się terahercami właśnie teraz?
Rynek technologii THz rośnie w szybkim tempie, a światowe firmy inwestują w rozwiązania, które zwiększają precyzję produkcji, bezpieczeństwo i automatyzację. Polscy naukowcy podkreślają, że ich systemy są konkurencyjne względem światowych, a czas wdrożenia może być krótszy dzięki gotowym prototypom.
Dla przedsiębiorców to szansa na zyskanie przewagi technologicznej – systemy THz mogą ujawniać wady niewidoczne dla kamer, radarów czy skanerów rentgenowskich, jednocześnie działając szybciej i bez szkody dla ludzi. W wielu branżach takie rozwiązanie oznacza redukcję strat, wyższą jakość końcowego produktu i pełną automatyzację procesów kontrolnych.
Źródło:
- https://www.rmf24.pl/nauka/news-technologie-fal-terahercowych-mamy-szukamy-chetnych-je-zasto,nId,8037294