Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma umożliwić pilotaż państwowego eDziennika w szkołach. Nowe rozwiązanie ma być bezpłatne, dobrowolne i połączone z Systemem Informacji Oświatowej, czyli państwową bazą danych o szkołach, uczniach i nauczycielach. Pilotaż ma ruszyć w roku szkolnym 2026/2027 i sprawdzić, jak taki system działa w prawdziwej szkolnej codzienności. Dla rodziców, uczniów i nauczycieli może to oznaczać prostszy dostęp do informacji o ocenach, frekwencji i szkolnych sprawach, ale najpierw państwowy dziennik musi przejść praktyczny test.
Rząd chce sprawdzić eDziennik w prawdziwych szkołach
Projekt przyjęty przez Radę Ministrów zmienia Prawo oświatowe oraz ustawę o systemie informacji oświatowej. Chodzi o stworzenie podstaw prawnych dla państwowego eDziennika, czyli narzędzia, które szkoły mogłyby wykorzystywać zamiast obecnych rozwiązań komercyjnych. Pilotaż ma rozpocząć się w roku szkolnym 2026/2027 i objąć wybrane szkoły podstawowe. Jeśli pozwolą na to warunki organizacyjne i techniczne, do testów mają zostać włączone również szkoły artystyczne prowadzące kształcenie ogólne na poziomie podstawówki.
Najważniejsze jest to, że udział w pilotażu ma być dobrowolny. Szkoły nie będą więc z dnia na dzień przerzucane na nowe narzędzie bez sprawdzenia, czy system działa tak, jak powinien. Ministerstwo Edukacji chce najpierw zebrać opinie dyrektorów, nauczycieli, rodziców i uczniów. Dopiero później eDziennik ma być szerzej udostępniany zainteresowanym placówkom.
Bezpłatny system ma odciążyć szkoły i rodziców
Państwowy eDziennik ma być dostępny dla szkół bez opłat. To ważna zmiana, bo dziś wiele placówek korzysta z komercyjnych systemów, które przez lata stały się normalną częścią szkolnego życia. Rodzice i uczniowie znają już elektroniczne dzienniki, ale nie zawsze kojarzą je z jednym, prostym i publicznym rozwiązaniem. Nowy system ma działać bez reklam i korzystać z danych, które państwo już posiada w swoich rejestrach.
W praktyce eDziennik ma pomóc w prowadzeniu dokumentacji szkolnej i codziennej komunikacji. Najłatwiej pokazać to na kilku podstawowych funkcjach, które mają znaczenie dla uczniów, rodziców i nauczycieli. To nie są dodatki dla informatyków, tylko rzeczy używane w zwykłym roku szkolnym. Właśnie dlatego pilotaż ma sprawdzić nie tylko technologię, ale też wygodę korzystania z systemu.
- prowadzenie dzienników lekcyjnych
- zapisywanie dokumentacji nauczania
- obsługa spraw wychowawczych i opiekuńczych
- dostęp dla rodziców i uczniów przez mObywatela
- wykorzystanie danych z Systemu Informacji Oświatowej
Takie rozwiązanie może ograniczyć powtarzanie tych samych danych w różnych miejscach. Dla szkoły oznaczałoby to mniej ręcznego przepisywania informacji, a dla rodziców łatwiejszy dostęp do najważniejszych szkolnych spraw. Kluczowe będzie jednak to, czy system okaże się prosty w obsłudze, bo nawet dobre narzędzie może przeszkadzać, jeśli będzie zbyt skomplikowane.
mObywatel ma stać się szkolną bramą dla rodzin
Rodzice i uczniowie mają korzystać z państwowego eDziennika przez aplikacje mObywatel oraz mObywatel Junior. To oznacza, że szkolne informacje mają trafić do narzędzia, które wielu użytkowników zna już z dokumentów, usług publicznych i codziennych spraw urzędowych. Dla części rodzin może to być wygodne, bo nie trzeba będzie pamiętać kolejnego osobnego miejsca logowania. Jednocześnie państwo będzie musiało zadbać o prosty dostęp, bezpieczeństwo danych i dobre działanie aplikacji w momentach większego ruchu.
Integracja z SIO ma ograniczyć podwójną pracę
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest połączenie eDziennika z Systemem Informacji Oświatowej. SIO to baza, w której znajdują się dane potrzebne do działania oświaty, dlatego nowy dziennik ma korzystać z informacji już zapisanych w rejestrach państwowych. Dzięki temu szkoły nie powinny wprowadzać tych samych danych kilka razy. To może być realna pomoc, zwłaszcza dla sekretariatów, dyrektorów i nauczycieli, którzy już dziś mają dużo obowiązków formalnych.
Takie połączenie oznacza jednak również większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo danych. W eDzienniku będą pojawiać się informacje dotyczące uczniów, rodziców, nauczycieli i szkolnej dokumentacji. Projekt przewiduje więc przepisy określające, kto odpowiada za system, kto administruje danymi i kto może mieć do nich dostęp. To ważne, bo szkolny dziennik nie jest zwykłą aplikacją, tylko miejscem z informacjami o dzieciach i ich edukacji.
Pilotaż ma pokazać, co trzeba poprawić
Test w roku szkolnym 2026/2027 nie ma być tylko formalnością. Jego celem jest sprawdzenie systemu w codziennej pracy szkół, czyli tam, gdzie najlepiej widać problemy. Nauczyciele będą mogli ocenić, czy łatwo wpisuje się oceny, frekwencję i uwagi. Dyrektorzy zobaczą, czy system pomaga w dokumentacji, a rodzice i uczniowie sprawdzą, czy dostęp do informacji jest wygodny.
Według informacji rządowych kuratorzy oświaty mają rekomendować do pilotażu po co najmniej dwie szkoły podstawowe w każdym województwie. Wybór ma odbywać się w porozumieniu z dyrektorami, a przy szkołach artystycznych udział będzie zależał od warunków technicznych i organizacyjnych. Takie ograniczenie liczby szkół ma pomóc w spokojnym zebraniu wniosków. Lepiej wykryć błędy w mniejszej grupie placówek niż od razu przenieść problem na cały kraj.
Szkoły same zdecydują, czy chcą z niego korzystać
Docelowo państwowy eDziennik ma być rozwiązaniem dobrowolnym. To oznacza, że szkoły nie będą musiały z niego korzystać, jeśli wybiorą inne narzędzie i uzgodnią to z organem prowadzącym. Pełne udostępnienie systemu planowane jest od roku szkolnego 2027/2028 dla chętnych szkół podstawowych, ponadpodstawowych oraz artystycznych. W kolejnych latach MEN zapowiada także możliwość rozwoju rozwiązania o inne rodzaje dzienników, między innymi dla przedszkoli, świetlic i nauczania indywidualnego.
Największym sprawdzianem będzie praktyka. Jeśli system będzie prosty, stabilny i naprawdę bezpłatny, może stać się atrakcyjną alternatywą dla wielu szkół. Jeśli jednak pojawią się problemy z logowaniem, szybkością działania albo obsługą danych, placówki mogą ostrożnie podchodzić do zmiany. Dlatego pilotaż jest ważny nie tylko dla ministerstwa, ale też dla wszystkich rodzin, które na co dzień żyją szkolnymi powiadomieniami, ocenami i wiadomościami od nauczycieli.
Źródło:
- https://www.gov.pl/web/edukacja/rada-ministrow-przyjela-projekt-ustawy-umozliwiajacej-pilotaz-panstwowego-e-dziennika
- https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy–prawo-oswiatowe-oraz-ustawy-o-systemie-informacji-oswiatowej
- https://pap-mediaroom.pl/polityka-i-spoleczenstwo/prawopl-w-roku-szkolnym-20262027-ruszy-pilotaz-edziennika-lekcyjnego
- https://samorzad.pap.pl/kategoria/edukacja/centralny-e-dziennik-od-roku-szkolnego-20272028-jest-projekt-ustawy