W brytyjskim Porcie Tyne zakończono próbę, która może przybliżyć porty do szerszego wykorzystania autonomicznych pojazdów w codziennej logistyce. Projekt P-CAL, czyli Port-Connected and Automated Logistics, objął test autonomicznego ciągnika terminalowego pracującego na czynnym nabrzeżu i obsługującego komercyjne kontenery. Nie był to pokaz w sterylnych warunkach laboratoryjnych, lecz sprawdzian w środowisku, gdzie liczą się czas, bezpieczeństwo, koordynacja z dźwigami i ciągłość pracy terminalu. Za przedsięwzięciem stoją między innymi Port of Tyne, North East Automotive Alliance, Oxa, Nissan, Newcastle University, ANGOKA, LOGISTEED UK i Womble Bond Dickinson.
Autonomiczny ciągnik wjechał na nabrzeże z prawdziwymi kontenerami
Najważniejszym elementem projektu było przeniesienie technologii z etapu kontrolowanych demonstracji do prawdziwego środowiska pracy portu. Autonomiczny ciągnik terminalowy miał poruszać się po aktywnym nabrzeżu, gdzie obecne są inne pojazdy, pracownicy, suwnice i zmienne warunki operacyjne. To właśnie taki kontekst jest dla automatyzacji znacznie trudniejszy niż zamknięty tor testowy, bo system musi reagować na dynamiczną sytuację i jednocześnie wpisywać się w rytm pracy terminalu. P-CAL bazuje na wcześniejszych brytyjskich projektach 5G CAL oraz V-CAL, które sprawdzały między innymi wykorzystanie łączności 5G, zdalnego sterowania i autonomicznych pojazdów ciężarowych.
Projekt nie ograniczał się do samego pojazdu. Konsorcjum musiało połączyć autonomiczny ciągnik z systemami terminalowymi, ruchem dźwigów i bezpieczną infrastrukturą komunikacyjną. Ważną rolę odegrała odporna sieć mesh, która miała wspierać pracę pojazdu oraz przepływ danych między elementami systemu. Do tego doszły procedury cyberbezpieczeństwa, szczególnie istotne w porcie, który jest częścią infrastruktury krytycznej i nie może pozwolić sobie na przypadkowe zakłócenia.
Dla Portu Tyne test jest ważny także dlatego, że dotyczył pracy w nowym i złożonym obszarze operacyjnym. W praktyce oznacza to środowisko z ruchem, ludźmi, sprzętem przeładunkowym i presją czasu. Partnerzy projektu podkreślają, że celem było nie tylko przewiezienie kontenera, lecz sprawdzenie, jak autonomia radzi sobie z codziennymi ograniczeniami portu. Według relacji branżowych ciągnik obsługiwał ładunki bez interwencji kierowcy bezpieczeństwa, co wzmacnia argument, że podobne rozwiązania mogą wspierać pracę terminali.
Porty patrzą na automatyzację przez pryzmat bezpieczeństwa i kosztów
Autonomiczne pojazdy w portach nie są wyłącznie technologiczną ciekawostką. Ich sens biznesowy wiąże się z powtarzalnymi trasami, ograniczonym obszarem działania i potrzebą utrzymania płynności przeładunków. Porty oraz centra logistyczne od lat mierzą się z presją kosztową, brakami kadrowymi i koniecznością zwiększania bezpieczeństwa w strefach, gdzie pracują ciężkie maszyny. W takim otoczeniu autonomiczny ciągnik może przejmować zadania monotonne, czasochłonne albo bardziej ryzykowne dla ludzi.
Automotive Logistics wskazuje, że projekt P-CAL miał wartość około 4 mln funtów, został uruchomiony w sierpniu 2025 roku i trwał dziewięć miesięcy. To pokazuje, że mowa nie o małym eksperymencie, lecz o przedsięwzięciu wpisanym w szerszą politykę rozwoju mobilności połączonej i zautomatyzowanej w Wielkiej Brytanii. P-CAL został zrealizowany w ramach programu CAM Pathfinder, który ma pomóc brytyjskim firmom przechodzić od prototypów do komercyjnych wdrożeń pojazdów autonomicznych. Dla regionu północno-wschodniej Anglii to również sposób na wzmocnienie lokalnego ekosystemu przemysłowego, szczególnie wokół motoryzacji, logistyki i zaawansowanych technologii.
Obecność Nissana i partnerów z sektora transportu pokazuje, że portowa automatyzacja może mieć znaczenie dla całych łańcuchów dostaw, nie tylko dla operatorów terminali. Jeżeli autonomiczne pojazdy sprawdzą się w zamkniętych, kontrolowanych obszarach przemysłowych, łatwiej będzie budować zaufanie do ich szerszego wykorzystania w centrach dystrybucyjnych, fabrykach i hubach logistycznych. Kolejny etap ma być trudniejszy, bo partnerzy projektu chcą sprawdzić pracę wielu pojazdów jednocześnie w realnym środowisku portowym. Dopiero flota takich maszyn pokaże, czy system poradzi sobie z większą liczbą zleceń, kolizją priorytetów i ruchem mieszanym.
Wtedy kluczowe staną się nie tylko algorytmy jazdy, ale też zarządzanie całym placem, cyberodporność, procedury awaryjne i akceptacja pracowników. P-CAL daje więc portom konkretny punkt odniesienia, jak można przechodzić od pilotażu do bardziej dojrzałych wdrożeń. Dla branży logistycznej to sygnał, że przyszłość automatyzacji będzie powstawać nie na pustych torach testowych, ale w miejscach, gdzie codziennie pracują ludzie, maszyny i realne ładunki.
Źródło:
- https://totaltele.com/port-of-tyne-competes-autonomous-container-transport-trial/
- https://oxa.tech/news-and-insights/autonomous-logistics-project-at-the-port-of-tyne-demonstrates-the-north-easts-leadership-in-connected-and-automated-mobility/
- https://northeastautomotivealliance.com/neaa-projects/p-cal/
- https://www.automotivelogistics.media/supply-chain/autonomous-logistics-project-atnbspport-of-tyne-aims-to-address-labour-shortages-and-improve-automotive-supply-chain-resilience/2653261
- https://zenzic.io/news/autonomous-logistics-project-at-the-port-of-tyne-demonstrates-the-north-easts-leadership-in-connected-and-automated-mobility/
- https://trans.info/en/driverless-tractor-472635