Po tygodniu walki z ogniem strażacy zakończyli akcję ratowniczo-gaśniczą w Puszczy Solskiej. Pożar, który wybuchł 5 maja w powiecie biłgorajskim, objął setki hektarów lasu, w tym trudne do gaszenia tereny torfowe. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało ponad tysiąc osób, wspieranych przez samoloty, śmigłowce, drony z termowizją i ciężki sprzęt. Choć płomienie zostały opanowane, przez wiele dni największym problemem były ukryte zarzewia ognia, tlące się pod ściółką, w korzeniach i torfie. Teraz zaczyna się kolejny etap – szacowanie strat, zabezpieczanie niebezpiecznych fragmentów lasu i planowanie odnowienia zniszczonych terenów.
Tydzień walki z ogniem zakończony po wielkiej mobilizacji służb
Akcja w Puszczy Solskiej należała do największych działań gaśniczych ostatnich dni w regionie. Pożar pojawił się we wtorek 5 maja i szybko objął rozległy obszar leśny w Nadleśnictwie Józefów. Ogień trawił przede wszystkim tereny trudne terenowo, w tym torfowiska, gdzie płomienie mogą znikać z powierzchni, ale nadal tlić się głęboko pod ziemią. Dlatego nawet po opanowaniu sytuacji strażacy nie mogli po prostu opuścić pogorzeliska. Przez kolejne dni przeczesywali teren metr po metrze, przekopywali ściółkę, przelewali wodą gorące punkty i sprawdzali miejsca wskazywane przez drony z kamerami termowizyjnymi.
Według informacji służb działania ratowniczo-gaśnicze zakończyły się 12 maja po godzinie 15. Strażacy sprawdzili cały teren pogorzeliska, a następnie przekazali go Lasom Państwowym oraz prywatnym właścicielom. To jednak nie oznacza, że las od razu wraca do normalności. W wielu miejscach drzewa mają naruszone systemy korzeniowe, a część terenu pozostaje niebezpieczna dla ludzi. Dlatego zakazy wstępu i lokalne ograniczenia mają chronić mieszkańców, turystów oraz osoby, które mogłyby wejść na teren z ciekawości.
Torfowiska i ukryty żar utrudniały dogaszanie pogorzeliska
Największym wyzwaniem dla strażaków nie były już wysokie płomienie, ale to, czego nie było widać na pierwszy rzut oka. Pożar objął fragmenty torfowe, a w takich miejscach ogień potrafi utrzymywać się długo pod powierzchnią. Wystarczy podmuch wiatru, przesuszone poszycie albo niedokładnie zalane zarzewie, aby problem powrócił. Dlatego strażacy pracowali bardzo powoli i systematycznie. Zamiast szybkiego natarcia była żmudna kontrola terenu, przekopywanie warstw ściółki i polewanie wodą miejsc o podwyższonej temperaturze.
W działaniach pomagały drony z termowizją, które wskazywały gorące punkty niewidoczne gołym okiem. W gotowości pozostawały również śmigłowce i samoloty gaśnicze, szczególnie przydatne tam, gdzie strażacy nie mogli dojechać pojazdami. Wcześniej z powietrza wykonano setki zrzutów wody, a w akcję zaangażowano także wojskowe Black Hawki, dromadery i śmigłowce Lasów Państwowych. Deszcz poprawił sytuację, ale nie rozwiązał całego problemu, bo część kompleksu leśnego nadal była sucha.
Tragiczny wypadek pilota cieniem na całej akcji
Pożar w Puszczy Solskiej miał także dramatyczny wymiar. Podczas działań gaśniczych doszło do katastrofy samolotu gaśniczego Dromader. Maszyna rozbiła się 5 maja wieczorem, a pilot zginął na miejscu. Śledczy badają okoliczności wypadku, a w sprawę zaangażowane są prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Wśród analizowanych czynników pojawiały się trudne warunki prowadzenia akcji, w tym zadymienie i wiatr, ale ostateczne przyczyny mają zostać ustalone dopiero po zakończeniu postępowania.
Równolegle prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie samego pożaru. Na razie śledczy informowali, że nie ma dowodów potwierdzających tezy o umyślnym podpaleniu. To ważne, bo wokół tak dużych zdarzeń szybko pojawiają się plotki i teorie spiskowe. Dla służb najważniejsze pozostaje ustalenie faktów – gdzie pojawił się ogień, jak się rozprzestrzeniał i czy doszło do zaniedbania. Dopiero takie ustalenia pozwolą odpowiedzieć, czy tragedii można było uniknąć.
Zniszczony las będzie teraz liczony hektar po hektarze
Po zakończeniu akcji zaczyna się etap mniej widowiskowy, ale równie ważny. Leśnicy i właściciele terenów muszą ocenić skalę strat, sprawdzić stan drzewostanów i ustalić, które fragmenty będą wymagały odnowienia. Wstępne informacje wskazywały, że ogień objął kilkaset hektarów lasu, a działania służb prowadzone były na znacznie większym obszarze. Szczegółowa powierzchnia strat ma być możliwa do określenia dopiero po oględzinach terenu.
Szczególne znaczenie ma fakt, że pożar dotknął cenne przyrodniczo fragmenty Puszczy Solskiej. Lasy Państwowe informowały, że w obszarze pożaru znalazł się teren planowanego rezerwatu „Długie Bagno”, obejmujący torfowiska, bory bagienne i ostoję głuszca. To miejsca wrażliwe, które odbudowują się wolniej niż zwykły drzewostan gospodarczy. Straty nie będą więc liczone wyłącznie w metrach sześciennych drewna. Ważne będzie także to, jak ogień wpłynął na siedliska, roślinność, ptaki i zwierzęta związane z mokradłami.
Zakazy wstępu mają chronić ludzi przed niewidocznym zagrożeniem
Choć akcja gaśnicza została zakończona, służby i leśnicy apelują, aby nie traktować pogorzeliska jak atrakcji do oglądania. Spalone drzewa mogą wyglądać stabilnie, ale ich korzenie bywają uszkodzone przez ogień. Wystarczy silniejszy podmuch wiatru, aby takie drzewo runęło bez ostrzeżenia. Niebezpieczne są również nadpalone konary, zapadliska w torfie i miejsca, w których pod powierzchnią nadal może utrzymywać się wysoka temperatura.
Dla mieszkańców i turystów najważniejsze są teraz proste zasady bezpieczeństwa. Warto śledzić komunikaty Nadleśnictwa Józefów, samorządu i służb, bo zakres ograniczeń może się zmieniać wraz z oceną sytuacji w terenie. Do czasu pełnego zabezpieczenia pogorzeliska należy omijać zamknięte szlaki i nie wchodzić w miejsca oznaczone zakazem. Po tak dużym pożarze las potrzebuje nie tylko odbudowy, ale także spokoju.
Źródło:
- https://www.portalsamorzadowy.pl/wydarzenia-lokalne/puszcza-solska-w-ogniu-setki-strazakow-od-tygodnia-dogaszaja-ogromne-pogorzelisko,660374.html
- https://www.gov.pl/web/kgpsp/pozar-lasu-na-lubelszczyznie
- https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-05-12/koniec-akcji-gasniczej-w-puszczy-solskiej-pozar-wybuchl-tydzien-temu/
- https://www.pap.pl/aktualnosci/pozar-w-puszczy-solskiej-prokuratura-wszczela-sledztwo
- https://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/aktualnosci/pozar-objal-teren-planowanego-rezerwatu-przyrody-201edlugie-bagno201d-w-puszczy-solskiej