W dobie cyfryzacji i rozwoju sieci 5G często słyszymy pytania o bezpieczeństwo pola elektromagnetycznego (PEM) emitowanego przez infrastrukturę telekomunikacyjną. Czy rzeczywiście powinniśmy się tego obawiać? Najnowsze, kompleksowe badania prowadzone w Polsce dają odpowiedź — i to opartą na szerokich pomiarach terenowych.
Co mierzymy i dlaczego to ważne?
Pole elektromagnetyczne jest generowane wszędzie tam, gdzie działa elektronika: telefony, stacje bazowe sieci komórkowej, routery Wi-Fi. Choć jest naturalną częścią świata technologii, to jego wpływ na zdrowie i środowisko stanowi przedmiot badań naukowych i regulacji prawnych. Pomiary PEM wykonywane są po to, by upewnić się, że ich natężenia nie przekraczają dopuszczalnych norm w miejscach, do których ma dostęp ludność.
X kampania pomiarowa — jak to wyglądało?
W 2025 roku Instytut Łączności – Państwowy Instytut Badawczy, na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji, zrealizował dziesiątą już kampanię pomiarową PEM w Polsce. W jej ramach dokonano szeregu działań badawczych, w tym:
- Pomiarów wokół 40 stacji bazowych telefonii komórkowej, szczególnie tych pracujących w paśmie 3400–3800 MHz (stosowanym m.in. w sieciach 5G).
- Pomiarów wokół punktów dostępowych Wi-Fi (2,4 GHz i 5 GHz) w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych w mniejszych miejscowościach.
- Monitoring szerokopasmowy i selektywny PEM w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców, z użyciem stacjonarnych stacji pomiarowych.
- Pilotażu monitoringu w ruchu (tzw. “drive testy”) — pomiarów wykonywanych przy pomocy mobilnego sprzętu na ulicach Warszawy i Wrocławia.
Co mówią wyniki?
Wyniki są jednoznaczne i uspokajające:
- Żaden z pomiarów nie wykazał przekroczeń dopuszczalnych wartości PEM w miejscach dostępnych dla ludzi — ani przy stacjach bazowych, ani wokół punktów Wi-Fi w szkołach.
- Wskaźniki natężenia pól elektromagnetycznych nigdy nie przekroczyły wartości dopuszczalnych — zarówno dla pola elektrycznego (WM_E), jak i magnetycznego (WM_H).
- Maksymalny procent wykorzystania dopuszczalnych wartości (p) wyniósł 46,2% w stacjach bazowych i 9,7% w szkołach.
Tym samym poziomy PEM w badanych lokalizacjach mieszczą się ze znacznym zapasem poniżej norm, które zostały ustalone na podstawie międzynarodowych zaleceń, uwzględniających bezpieczeństwo zdrowotne.
Co dalej? Monitoring PEM w praktyce
Wyniki pomiarów zostały uporządkowane w raportach szczegółowych dla każdej lokalizacji oraz w zestawieniach zbiorczych. Przygotowano także wizualizacje danych w systemie SI2PEM, co ułatwia analizę przestrzenną natężeń pola w polskich miastach.
Dodatkowo kampania objęła współpracę z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, która wspierała badania nad wpływem PEM na zdrowie człowieka oraz monitorowała poziom nadwrażliwości elektromagnetycznej w społeczeństwie.
Co to oznacza dla Ciebie?
Podsumowując najnowsze polskie badania:
- Pola elektromagnetyczne generowane przez infrastrukturę telekomunikacyjną są znacznie poniżej wartości dopuszczalnych.
- Nowoczesne sieci, w tym 5G, nie powodują przekroczeń PEM w miejscach publicznych.
- Monitoring PEM jest prowadzony systematycznie, zarówno stacjonarnie, jak i mobilnie, zapewniając przejrzystość i bezpieczeństwo.
Źródło: Instytut Łączności